Forum Zbąszyń :: Nasze miasto Strona Główna Zbąszyń :: Nasze miasto
Miasto z tradycjami, położone nad jeziorem Błędno w woj. wielkopolskim, posiadające ogromne walory turystyczne. Zastrzegam, że na forum nie wolno nikogo obrażać!
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Nieważne, że bez happy endu

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zbąszyń :: Nasze miasto Strona Główna -> Niepełnosprawni w naszej gminie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasiaczek85
Gość






PostWysłany: Pią 12:46, 27 Lip 2007    Temat postu: Nieważne, że bez happy endu

[link widoczny dla zalogowanych]

Nie wiem, czy ktoś z Was czytał ten artykuł? w linku jest tylko fragment tekstu... Polecam Wam do poczytania. Między innymi dlatego, że redaktor Szymon Hołownia zadaje bardzo inteligentne pytania, jakby ta para była nie dojrzała i to, że są razem to jest chore. Sam tytuł "Nieważne, że bez happy endu", uważam że jest beznadziejny. W tym związku jest HAPPY END i to chyba największy. Do tego ci ludzie są bardzo DOJRZALI. Liczy się tu i teraz no i uczucie. Ludzie na nich patrzą jakby ta dziewczyna z tym chłopakiem była z litości, albo, że tylko się nim opiekuje, nikt nie spogląda na nich jak para, która się kocha największą miłością. W takim związku nie chodzi o dawanie sobie prezentów, czy wychodzenie na randki... Chodzi o bycie ze sobą i cieszyć się z tych chwil które właśnie trwają. Nie ważny ślub, nie ważne by były dzieci czy pieniądze, ważne są te 2 osoby, które dają sobie dużo więcej. Pewnie sobie też pomyślicie, że ten chory człowiek nic nie da tej dziewczynie. Z tego co wiem, daje bardzo dużo. Przede wszystkim Paweł (wnioskuje z artykułu) jest bardzo mądrym człowiekiem. Zresztą na mnie ludzie też dziwnie reagują i na to, co staram się robić. Bo ja też jestem śmiertelnie chora i nie myślę o przyszłości, myślę o tym co jest teraz, o tym, że ja jestem TERAZ. Że sobie siedzę, potrafię jeszcze mówić i samodzielnie oddychać. Dlaczego robię kartki i różne rzeczy załatwiam na kiermasz by sprzedać? bo liczy się dla mnie to, że wyjadę nad morze na 2 tygodnie i fizycznie oraz psychicznie dużo lepiej się poczuję. Nie wiem czy ktoś coś ode mnie kupi. Tak jak ten chłopak, mogę żyć dzień, tydzień miesiąc albo kilka lat, ale obydwoje wiemy, że to nie będą długie lata... krótki okres naszego życia, który chcemy jak najlepiej przeżyć. I tak naprawdę HAPPY END jest i u niego jak i u mnie. Obydwoje jesteśmy świadomi śmierci, jesteśmy na nią w jakiś sposób przygotowani ale mimo to jesteśmy SZCZĘŚLIWYMI ludźmi. Miłość dwojga ludzi gdy jeden z partnerów jest niepełnosprawnych to chyba największa miłość na świecie. To nie jest litość ani za pieniądze... I uważam, że to jest najpiekniesze... trzeba tylko to docenić Very Happy
Powrót do góry
kotek trajkotek
user 1500
user 1500



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 1795
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zbąszyń

PostWysłany: Wto 11:06, 31 Lip 2007    Temat postu:

ja uważam że należy doceniać to co się ma.Fakt jednak jest taki , że człowiek zdrowy nie docenia wartości , nie docenia życia, gdyż nigdy nie zetknął się z problemem choroby-poważnej choroby.
Zobaczcie tylko ludzi, którzy wyszli z raka, każdy dzień, każda chwila, kwiatek kwitnący na parapecie, poranna kawa, spacer z psem- takie przyziemne z pozoru rzeczy, a jak ich cieszą. My zdrowi tego nie doceniamy, marudzimy że trzeba wstać do pracy, a człowiek przykuty do łóżka marzy o tym , by iść do tej właśnie pracy, by móc zrobić sobie rano kawę , czy wyjść z psem, smutne to ale prawdziwe.
Życia tak czy siak jest niesprawiedliwe, ci którzy się wieszają nie doceniają życia!Ci którzy umierają z pełną świadomością oddali by wszystko , aby móc żyć!
koniec bo się rozklejam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kasiaczek85
Gość






PostWysłany: Wto 12:13, 31 Lip 2007    Temat postu:

kotek trajkotek napisał:
ja uważam że należy doceniać to co się ma.Fakt jednak jest taki , że człowiek zdrowy nie docenia wartości , nie docenia życia, gdyż nigdy nie zetknął się z problemem choroby-poważnej choroby.
Zobaczcie tylko ludzi, którzy wyszli z raka, każdy dzień, każda chwila, kwiatek kwitnący na parapecie, poranna kawa, spacer z psem- takie przyziemne z pozoru rzeczy, a jak ich cieszą. My zdrowi tego nie doceniamy, marudzimy że trzeba wstać do pracy, a człowiek przykuty do łóżka marzy o tym , by iść do tej właśnie pracy, by móc zrobić sobie rano kawę , czy wyjść z psem, smutne to ale prawdziwe.
Życia tak czy siak jest niesprawiedliwe, ci którzy się wieszają nie doceniają życia!Ci którzy umierają z pełną świadomością oddali by wszystko , aby móc żyć!
koniec bo się rozklejam



Takie jest właśnie ŻYCIE!!.

Ja doceniam upalny dzień i uśmiech dziecka jak i płacz... Radość psa. Zapach kawy... Smak truskawek. To, że mówię i oddycham. To, że jeżdżę wózkiem elektrycznym sama i to, że wą!!! kwiaty. Trzymam za rękę kogoś bliskiego... I jestem SZCZĘŚLIWA...
Powrót do góry
Biup
user 150
user 150



Dołączył: 08 Cze 2007
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:39, 31 Lip 2007    Temat postu:

Coś w tym jest , ludzie którzy walczą ze śmiercią są tacy pogodni,każda chwila jest dla nich tak droga, że postrzegają te radosne strony życia,to co materialne nie ma znaczenia. Czasem zwykły uśmiech ,słowo,zapach traw i kwiatów mogą sprawić,że są szczęśliwi.Doceniają to, co wcześniej nie miało dla nich większego znaczenia.....Póki możemy cieszmy się więc życiem,bo ono krótkie jest Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lilia40
user 500
user 500



Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 573
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 6:44, 01 Sie 2007    Temat postu:

przypomniał mi się artykuł:rozmowa z panem Sabiniewiczem Mariuszem, który własnie po wygranej walce z rakiem cieszył się każdym dniem , doceniał sprawy przyziemne, nastała jednak chwila gdy przegrał, odszedł Crying or Very sad
jego słowa brzmiały:
Teraz każda chwila jest szczęściem - mówi Mariusz Sabiniewicz, gwiazda serialu "M jak miłość". Po raz drugi udało mu się pokonać śmiertelnego wroga. Dlatego dzisiaj ma wielki, nieposkromiony apetyt na życie. Tym bardziej, że w chorobie doświadczył prawdziwej miłości.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kotek trajkotek
user 1500
user 1500



Dołączył: 29 Lis 2006
Posty: 1795
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zbąszyń

PostWysłany: Śro 12:15, 01 Sie 2007    Temat postu:

Lilia40 napisał:
przypomniał mi się artykuł:rozmowa z panem Sabiniewiczem Mariuszem, który własnie po wygranej walce z rakiem cieszył się każdym dniem , doceniał sprawy przyziemne, nastała jednak chwila gdy przegrał, odszedł Crying or Very sad
jego słowa brzmiały:
Teraz każda chwila jest szczęściem - mówi Mariusz Sabiniewicz, gwiazda serialu "M jak miłość". Po raz drugi udało mu się pokonać śmiertelnego wroga. Dlatego dzisiaj ma wielki, nieposkromiony apetyt na życie. Tym bardziej, że w chorobie doświadczył prawdziwej miłości.

[link widoczny dla zalogowanych]


dokłądnie kiedyś to czytałem, to jeststraszne, teraz przegrał jak zreszta wielu ludzi mniej medialnych, a taka chęć walki tkwi w człowieku, przykładem jest Durczok, wielkim przegranym Marcin Pawłowski z TVN czy też Jacek Skubikowski, ah smutne Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kasiaczek85
Gość






PostWysłany: Śro 12:28, 01 Sie 2007    Temat postu:

Nie uważam ich za przegranych... Walczyli do końca...

Zbaczacie z tematu:)) temat jest o związkach osób zdrowych z niepełnosprawnymi lub chorymi:).
Powrót do góry
Olinkap79




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 16:17, 02 Lip 2011    Temat postu: Pomagając innym - Pomagasz sobie!

Zapraszam na stronę internetową niepelnosprawni-zbaszyn.pl

Znajdziecie tam różne informacje i artykuły dotyczące osób niepełnosprawnych, w tym dotyczące bezpośrednio nas, zamieszkujących gminą Zbąszyń.
Niedługo - Wszystko zależy od Was - chciałabym zaprezentować Naszą, tj osób niepełnosprawnych nie tylko z gminy Zbąszyń, twórczość na stronie.
Razem możemy zrobić więcej, więc może uda się dzięki wspólnym działaniom poprawić sytuację ON w naszej gminie!

Liczę na współpracę! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zbąszyń :: Nasze miasto Strona Główna -> Niepełnosprawni w naszej gminie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin