Forum Zbąszyń :: Nasze miasto Strona Główna Zbąszyń :: Nasze miasto
Miasto z tradycjami, położone nad jeziorem Błędno w woj. wielkopolskim, posiadające ogromne walory turystyczne. Zastrzegam, że na forum nie wolno nikogo obrażać!
 
 » FAQ   » Szukaj   » Użytkownicy   » Grupy  » Galerie   » Rejestracja 
 » Profil   » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   » Zaloguj 

Godło Zbąszynia (ploty, plotki, dywagacje...czasem prawda)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zbąszyń :: Nasze miasto Strona Główna -> Historia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zielony Leszek
user 150
user 150



Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:23, 27 Maj 2008    Temat postu: Ha ha ha ha ha

Zaiste moje słowa wywołały ferment jakiego się spodziewałem. Wielokrotne powtarzanie, że należymy do Wielkopolski, że Ziemia Lubuska powstała w 1945 - czyli apoteoza Wielkopolski i krytyka Ziemi Lubuskiej.

Niestety żadna z tych osób nie popatrzała na to bezstronnie. Zatem spróbuję jeszcze raz zaatakować je w czuły punkt:

Zbąszyń należał do Polski? Kiedy? Wychwalacie tak te miasto, a tak naprawdę to do 1945 było to pogranicze. Zacznę więc od czasów prehistorycznych, o których wasze umysły nawet nie chcą słyszeć. Jeszcze zanim było państwo polskie osada ta była terenem puszczańskim, niedostępnym. Podporządkowana przez wschodnich władców była niejako kartą przetargową. Władcy ci wręczali sobie ten teren z rąk do rąk - zatem własnych prawdziwych tradycji i korzeni nie ma. Był to jeden z pierwszych bastionów obronnych (dalej na zachód nie było, natomiast po wschodniej stronie tak). Potem w czasie rodzącej się państowowości byliśmy miejscem odpraw celnych. Jako karta przetargowa trafiliśmy do Pana z Mazowsza.

Dla osoby korzystającej z herbarza... wiele rodzin i rodów miało łabędzie w herbie. Obstawianie na tą rodzinę na podstawie jednej książki jest po prostu śmieszne. Powinno się podawać ród główny z którego wywodzą się rodziny (a o ile się nie mylę to rodem takim jest ród Duńczyk). To co przez tą osobę zostało bezmyślnie przepisane - o tym jak wygląda ptak - ma wielkie znaczenie. Ród związany był z łabędziem, natomiast każda gałąź rodziny, odgałęzienie miało własne motywy... i dlatego łabędź ten który pokazano nam na obrazku można uznać, za daleki od naszego. Inne są kolory, inna poza i inny kształt.

Potem jako takie pogranicze funkcjonowała ta mieścina i nie miała wielkiego związku z Wielkopolską. Dlatego uznaję w myśl słów Rocca, że powinniśmy należeć do Ziemi lubuskiej. Mimo pewnych podobieństw, nie wiąże nas kultura, muzyka, malarstwo, rzeźba itd z Wielkopolską. Język (który pewnie zaraz użyty zostanie jako argument za) jest sprawą wtórną (Ukraińcy w większości mówią po Rosyjsku, Łemkowie po Polsku... też ze względu na przynależność do granic administracyjnych w przeszłości).

Potem okres zaborów. I co się okazuje, Tereny te były niemal bezpośrednio wcielone do Niemiec. Nie było wielkiej germanizacji i walki o Polskość (w odróźnieniu do Opalenicy, Poznania, Wrześni). Chwalenie się potwierdzonym obywatelstwem 200 lat wstecz, może choć nie musi dowodzić raczej niemieckich korzeni, z resztą nawet żeby to było 300 lat... to jako tereny pogranicza zawsze można uznać wielką rolę przyjezdnych Niemców.

Polszczyzna - pokiereszowana i niepoprawna... Ten i poprzedni argument dowodzi, że prawdziwymi Polakami Zbąszyniacy nie są. W większym stopniu będą Lwowiacy, Warszawiacy, czy Wileńcycy. I proszę mi nie insynuować nic z terminem "gwara". Bo to jak się tu mówi, żaden polonista do takiego stwierdzenia nie zaliczy.

Potem okres wojny. I co się okazuje - tu wojny nie było. Polacy w Dąbrówce Wielkopolskiej żyli w zgodzie z Niemcami, a Zbąszyniacy szli czsto do niemieckiej armii. Powstania, o których się rozpisujecie są akcjami wywołanymi przez ludzi przyjezdnych ze wschodu, partyzantki, które przechodząc z tamtych terenów polno posuwały się n zachód by wyswobodzić kraj.

Budynki i budowle... niemieckie. Trzeba mieć wiele tupetu, by nazywać te tereny polskimi, a siebie Polakami. Chcecie zobaczyć Polskę? Pojedźcie na wschód od Poznania i zobaczcie, czy będą tam stały domy z czerwonej cegły, czy ludzie mówią po Polsku i jakie są pozostałości kulturowe.

No pewnie się zagotowało w kilku głowach. Liczę na słowa merytorycznej krytyki.

A teraz by nieco te osoby uspokoić dodam, że oczywiście, że Zbąszyń administracyjnie należał od końca średniowiecza do Wielkopolski i Polski (wcześniej na pewno do krainy nazwanej dziś "Ziemią Lubuską", która jest zachodnią Wielkopolską). Chcę tylko powiedzieć, że był on pograniczem, mieszanką i nie powinien konkurować z typowo Polskimi miastami i kpić z ludzi osiedlających się po II wojnie światowej, a będących większymi Polakami od nas (to chyba z zazdrości tak jest). I jako zachodnia Wielkopolska, powinniśmy się dumnie nazywać Lubuszanami, bo bliżej nam do nich niż do Kaliszan, czy Goplan.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zielony Leszek dnia Wto 13:31, 27 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mike
user 100
user 100



Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:28, 27 Maj 2008    Temat postu:

Kolego Zielony pięknie prawisz ale może podałbyś literaturę na jakiej opierają się te twoje wywody. Z miłą chęcią wgłębiłbym się również w tę arcyciekawą lekturę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ROCCA
user 1000
user 1000



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 1259
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: les places differantes

PostWysłany: Wto 22:08, 27 Maj 2008    Temat postu: Re: Ha ha ha ha ha

Zielony Leszek napisał:

Budynki i budowle... niemieckie. Trzeba mieć wiele tupetu, by nazywać te tereny polskimi, a siebie Polakami. Chcecie zobaczyć Polskę? Pojedźcie na wschód od Poznania i zobaczcie, czy będą tam stały domy z czerwonej cegły, czy ludzie mówią po Polsku i jakie są pozostałości kulturowe.

No pewnie się zagotowało w kilku głowach. Liczę na słowa merytorycznej krytyki.


Nie dyskutuję z ludźmi, którzy stawiają argumenty niemerytoryczne. Gdzieś już pisałam, że mam sporządzone drzewo genealogiczne datujące swój poczatek w roku 1770 (Zbąszyń i okoliczne tereny jeszcze nie trafiły w łapy Prus w tym czasie) z miejscami urodzin wszystkich pokoleń (a są to Chrośnica, Łomnica, Nądnia). Zaznaczę tylko, że wszyscy mają polskie imiona i nazwiska. Na tej podstawie śmiem nazywać siebie Polką.
Zapytam się tylko Leszku w którym roku zaczyna się Twoje drzewo genealogiczne i skąd pochodzą Twoi przodkowie? Czy aby na pewno z centralnej lub wschodniej Polski?
Reszty nie skomentuję, ale zdaje się, ze kilka osób może się poczuć dotkniętych słowami, jakie są zawarte w cytacie Twojej wypowiedzi. Nie po raz pierwszy mówi się o Wielkopolsce i jej mieszkańcach w pejoratywnym tonie, ten ton charakterystyczny jest zwłaszcza dla Warszawy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ROCCA dnia Wto 22:21, 27 Maj 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
silu
user 2000
user 2000



Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 2336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zbąszyń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:31, 28 Maj 2008    Temat postu: Re: Ha ha ha ha ha

Zielony Leszek napisał:
Zbąszyń należał do Polski? Kiedy? Wychwalacie tak te miasto, a tak naprawdę to do 1945 było to pogranicze. Zacznę więc od czasów prehistorycznych, o których wasze umysły nawet nie chcą słyszeć. Jeszcze zanim było państwo polskie osada ta była terenem puszczańskim, niedostępnym.

Heh, a to mnie Lechu rozbawiłeś swoim postem. Bez obrazy ale podejrzewam, że takim dawnym właścicielom Zbąszynia jak Abraham Zbąski, Adam Ciświcki lub wojewoda poznański Stefan Garczyński mało by d**a nie odleciała ze śmiechu po przeczytaniu tych bzdur. Jeśli nie wiesz w jakich czasach Zbąszyń należał do Polski to proponuje abyś zainwestował w [link widoczny dla zalogowanych] lub jeśli szkoda Ci na niego kasy to możesz sobie coś ściągnąć [link widoczny dla zalogowanych].

Zielony Leszek napisał:
dlatego łabędź ten który pokazano nam na obrazku można uznać, za daleki od naszego. Inne są kolory, inna poza i inny kształt.

Ciekawa teoria. Jestem ciekaw co masz do powiedzenia na temat godła używanego przez miasto jakieś 15 lat wcześniej niż te, które wkleiłem wyżej (z niebieskim tłem)?




Zielony Leszek napisał:
Potem okres zaborów. I co się okazuje, Tereny te były niemal bezpośrednio wcielone do Niemiec. Nie było wielkiej germanizacji i walki o Polskość (w odróźnieniu do Opalenicy, Poznania, Wrześni).


Kolejne bzdury. Domniewam Lechu, że epizody takie jak [link widoczny dla zalogowanych] dzieci w Zbąszyniu są Tobie znane i nie mają nic wspólnego z walką o Polskość?

Cały ten post to czysta prowokacja, w której chyba nie warto brać udziału.

pozdr
p


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zielony Leszek
user 150
user 150



Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:16, 28 Maj 2008    Temat postu: I znowu bez sensu

Taaa... klawo.

No to już mam drzewo genealoiczne w Warszawie. WOW.

Wracając do meritum... to co pisałem, to była próba zwrócenia uwagi na istotną rzecz. Pewnego rodzaju prowokacja, atak wymuszający myślenie w innych kategoriach. Niestety na nic się to zdało. I na nic zdało się tłumaczenie jak chłop krowie na rowie (już nie będę tego rozwijał). Proponuję tylko przeczytać najpierw pierwsze dwa zdania z każdego mojego postu tutaj i ostatni akapit.

Ciświcki, Zbąski... nie ma to jak walić odległymi chronologicznie osobami. Zbąski - wiemy o nim mniej niż byśmy chcieli. Ciświcki - zupełnie inna sprawa. A godło i tak od nich nie pochodzi. A o nim jest tu głównie mowa.

O ile od kogoś pochodzi godło, a nie powstało ot tak... to pochodzi ... z rodu Dunin (Duńczyk). Z rodem tym jest związany Abracham Zbąski - który był piątą wodą po kisielu, skoro zmienił swe nazwisko. Ród herbu Nałęcz, do którego należał Zbąszyń wcześniej jest zupełnie inny... ale przecież Zbąszyń istnieje jako miasto od wcześniejszych niż te czasów. Jeśli godło powstało od nich niezależnie to jest to ewidentny przykład na nasze puszczańskie (lubuskie pochodzenie). Jest jedna istotna sprawa która przemawia za tym drugim - chronologia. Ot i co. I moim zdaniem to jest właśnie to... Jako posiadłość książęca i królewska, mogliśmy już wcześniej zostać związani z łabędziem.

Zatem trzymajcie wodze emocji, bo mi tylko chodzi o to by powiedzieć, że:
a) Zbąszyń ma istotny związek z polską Ziemią Lubuską (dla czytających inaczej szeroko pojęta Zachodnia Wielkopolska)

b) Poza granicami administracyjnymi nie łączy nas wiele z prawdziwą Wielkopolską od samego początku

c) Jesteśmy dawnym pograniczem i taka jest nasza kultura,

d) W sytuacji wielkiej ilości "spolszczonych Niemców" i "zgermanizowanych Polaków" jakiekolwiek drzewo genealogiczne może nie dowodzić polskości z dziada pradziada.

e) godło może nie mieć związku z rodami szlacheckimi, a moim zdaniem nie z tymi o które się podejrzewa.

f) bez żadnej wątpliwości mogę powiedzieć, że ziemie te były przekazywane z rąk do rąk, co dowodzi ich małej wartości (dla nie rozumiejących tego przedstawić powinienem kilka miejscowości szlacheckich będących przez setki lat własnością jednej rodziny, ale mi się nie chce... bo zaraz mnie ktoś wyzwie od Warsafiakuf - nie znam rodziny z naszych okolic sławnej na całą Polskę, jak również opiekującej się Zbąszyniem przez setki lat).

A odnośnie literatury - błachachacha. Wiedza kosztuje. Mnie kosztowała dziesiątki (bo raczej nie setki) godzin w zimnych bibliotekach. Poza tym do wielu rzeczy dodaję słowa "może", "moim zdaniem", "sądzę". Jeśli ktoś tego nie rozumie, to literatura mu się nie przyda.

Z resztą masa informacji jest w samym internecie - wystarczy poszukać wśród ludzi fascynujących się tym, że mają szlacheckie korzenie i rozpisujących się o rozmnożeniu się tytułu szlacheckiego na setki rodzin. Na sam początek proponuję wpisać choćby "Dunin, Duńczyk, łabędź" w wyszukiwarkę. Potem odszukać dane o lokalizacji naszeg miasta.

A teraz mniej uszczypliwie powiem, że poważnej literatury nie ma - co dowodzi nikłej wagi tych okolic. Są jedynie wzmianki i na ich podstawach w nowoceśniejszych wydaniach (pseudo)naukowych dorabia się zdania o pochodzeniu miasta. I tak się przepisuje i przepisuje... i bawiąc się w głuchy telefon wychodzi ładna bajka. Choćby z panem Zbąskim. tłumaczyć nie będę, bo nie uważam się za autorytet, a skoro moje sugestie nie trafiają do otwartych głów, to nie widzę sensu na ich przedstawianie.

I tym optymistycznym (dla niektórych) akcentem kończę swoje mieszanie tutaj. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zielony Leszek dnia Śro 18:36, 28 Maj 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zielony Leszek
user 150
user 150



Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:59, 28 Maj 2008    Temat postu:

o! to pewnie niektórych zaboli:

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ROCCA
user 1000
user 1000



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 1259
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: les places differantes

PostWysłany: Śro 19:07, 28 Maj 2008    Temat postu: Re: I znowu bez sensu

Zielony Leszek napisał:


d) W sytuacji wielkiej ilości "spolszczonych Niemców" i "zgermanizowanych Polaków" jakiekolwiek drzewo genealogiczne może nie dowodzić polskości z dziada pradziada.



Wypraszam sobie podobne insynuacje. Poza tym nie odpowiedziałeś na żadne pytanie. Ja pytałam się o Twoje drzewo genealogiczne, jakim możesz się pochwalić?
A jeśli uważasz że waga okolic Zbąszynia jest nikła i źródeł wiarygodnych nie ma to po co nimi się zajmujesz?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ROCCA dnia Śro 19:10, 28 Maj 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ROCCA
user 1000
user 1000



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 1259
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: les places differantes

PostWysłany: Śro 19:19, 28 Maj 2008    Temat postu:

Zielony Leszek napisał:
o! to pewnie niektórych zaboli:

[link widoczny dla zalogowanych]


kulą w płot. czego to ma dowodzić?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
silu
user 2000
user 2000



Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 2336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zbąszyń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:20, 28 Maj 2008    Temat postu:

ROCCA napisał:
Zielony Leszek napisał:
o! to pewnie niektórych zaboli:

[link widoczny dla zalogowanych]


kulą w płot. czego to ma dowodzić?


Kompletnie niczego. Wink Leszek najpierw napisał, że już kończy, a potem stwierdził, że nie da za wygraną i wrzuci na forum jakiś 'w temacie' link i niech główkują Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zielony Leszek
user 150
user 150



Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:57, 28 Maj 2008    Temat postu: czemu napisał...

Oj... nie takie kulą w płot. Gdyby nie zabolało, to byśmy nie dali takiej krytyki.

Skoro zostałem skrytykowany to dajcie mi chociaż usprawiedliwić swoje poczynania. Chciałem nic więcej nie pisać. Ale w trakcie pisania wcześniejszej wiadomości zastanawiałem się nad tym jakich autorów książki czytałem. I wpadłem na pomysł... wpisałem w google i między innymi wzmiankę o Zbąszyniu wyszukałem. Było tam wspomniane o tych faktach które są często pomijane w oficjalnej historii, a o których ja pisałem, więc podałem link.

Mam już bibliografię - ale skoro zaraz będzie komentarz... kulą w płot... zainteresowani niech sami dojdą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mike
user 100
user 100



Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:34, 29 Maj 2008    Temat postu:

Szanowny Leszku, nie daj się prosić i podaj z łaski swojej bibliografię na której się opierasz. W ten sposób oświecisz "ociemniały" lud Zbąszynia, a przede wszystkim udowodnisz, że to co piszesz jest oparte na faktach, a nie na jakiś wywodach emerytowanego nauczyciela;) Pozdawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zielony Leszek
user 150
user 150



Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:31, 04 Cze 2008    Temat postu:

A teraz odnośnie bibliografii:
(nie podaję stron, numeru tomu, bowiem jak już pisałem wcześniej, nie przykładałem kiedyś do tej sprawy wielkiej wagi, więc również (np.) stron nie spisywałem. A teraz sprawdzenie i ich podanie mija się dla mnie z celem, bowiem skompletowanie tych wiadomości byłoby nader czasochłonne).


Herbarz szlachty polskiej. Uruski Seweryn

Herbarz polski. Wiadomości historyczno-genealogiczne o rodach szlacheckich. Boniecki Adam

Herbarz polski. Kasper Niesiecki

Herby szlachty polskiej. Górzyński

Wykaz Rodów herbu Łabędź. Teofil Dunin-Kozicki

Kronika Jana z Czarnkowa (i stworzony na jego podstawie wykład prof. Janusza Bieniaka o duninach i łabędziu)

Rocznik szlachty polskiej, J.Dunin-Borkowski

Urzędnicy dawnej Rzeczypospolitej (bibl. Kórnicka)

Herbarz rycerstwa polskiego XVI w. J.Szymański

Geschichte der Stadt Schwiebus von ihrem Ursprung, an bis auf das Jahr 1763. S. G. Knispel. (Züllichau 1765)

Heroldia Królestwa Polskiego. M. Osiecka

Adels Lexikon des Osterreichischen Kaisertums[/quote]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DARKdog
user 300
user 300



Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 342
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: festung Bentchen

PostWysłany: Czw 8:58, 05 Cze 2008    Temat postu:

No dobra.
Mamy tu wątek historyczny. Skupiamy się na sprawach historycznych. Leszek jeżeli lubisz prowokować to proponuję na czata bez cenzury albo na les. Znasz się na ptaszkach i historii oraz innych rosomakach to powinieneś wiedzieć jak się podaje literaturę. Cytat, otwieramy cudzysłów, podajemy cudzesłowa, następny cudzysłów i podajemy na koniec kogo to słowa. To co piszesz to są Twoje teorie więc nie syp na końcu bibliografi tylko napisz co z czego wziąłeś, a jak napiszesz kiedyś swoją książę to bedziesz sobie farmazony pisał bez cudzysłowia. I proszę Cię nie obrażaj innych użytkowników forum. Nie robisz tego wprost tylko owijasz w bawełnę ale ja wiem "co poeta miał na myśli". I nie gadaj mi o wolności słowa bo w imię tej wolności możesz dostać zaraz ostrzeżenie. Temat wraca do meritum albo go zamykam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ROCCA
user 1000
user 1000



Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 1259
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: les places differantes

PostWysłany: Czw 14:00, 05 Cze 2008    Temat postu:

DARKdog napisał:
No dobra.
Mamy tu wątek historyczny. Skupiamy się na sprawach historycznych. Leszek jeżeli lubisz prowokować to proponuję na czata bez cenzury albo na les. Znasz się na ptaszkach i historii oraz innych rosomakach to powinieneś wiedzieć jak się podaje literaturę. Cytat, otwieramy cudzysłów, podajemy cudzesłowa, następny cudzysłów i podajemy na koniec kogo to słowa. To co piszesz to są Twoje teorie więc nie syp na końcu bibliografi tylko napisz co z czego wziąłeś, a jak napiszesz kiedyś swoją książę to bedziesz sobie farmazony pisał bez cudzysłowia. I proszę Cię nie obrażaj innych użytkowników forum. Nie robisz tego wprost tylko owijasz w bawełnę ale ja wiem "co poeta miał na myśli". I nie gadaj mi o wolności słowa bo w imię tej wolności możesz dostać zaraz ostrzeżenie. Temat wraca do meritum albo go zamykam.


Na takie słowa czekałam. Sposób podawania literatury wg instrukcji Darkdoga.
(A prowokacje nawiasem mówiąc niczemu nie służą.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zielony Leszek
user 150
user 150



Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 170
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:06, 06 Cze 2008    Temat postu:

Śmieszne!

Mój post został okrojony przez srogiego cenzora i dlatego wygląda tak jak wygląda. Gdzie jest wolność słowa? Dlaczego cenzor zabrania czytać innym to co do nich zostało przesłane?

Wiem jak się podaje literaturę, wyjaśniłem dlaczego nie będzie to podane dokładnie. Nie jestem historykiem i nie jestem nawet w stanie napisać tego poprawnie (o czym od samego początku piszę).

W poście, który został zlikwidowany wyjaśniłem wszystko. Nie zamierzam ponownie tego pisać. Chcąc uniknąć cenzury żegnam państwa z tego działu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Zbąszyń :: Nasze miasto Strona Główna -> Historia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
subMildev free theme by spleen & Programosy
Regulamin